Święta! W końcu mamy listopad. Tzn. już co prawda koniec, ale mimo wszystko od jakichś dwóch tygodni zaczęły się reklamy rozmaitych kokakol i innych telefonów na choinkę.
Dla mnie to święta są czymś wyjątkowym, ale z roku na rok tracą całą swoja magię. Wszystkie te ubrane choinki jeszcze przed pierwszym śniegiem (który już stopniał...), całe to bezsensowne uprzedmiotowienie (robimy paczki w szkole, wszyscy zaczynają biegać po sklepach i liczyć kasę

. Poza tym listopad w mojej rodzinie jest miesiącem raczej pechowym - bezsensowne konflikty, o jakieś niedomówienia czy rzekome kłamstwa. Ta, ktoś może sobie pomyśleć, że w takim razie święta będą czasem, kiedy wszyscy sobie przebaczą, a człowiek nie będzie zostawał w domu przez układ, który chce wciągnąć go w to wszystko. W ogóle nie rozumię, żeby kogoś trzeba było namawiać do zajęcia miejsca przy wigilijnym stole - to jest oczywistą oczywistością, że tak jest i tak ma być. A że to "czas dla wybaczenia i dla zapomnienia" (czy jakoś tak), to chyba coś tu jest nie tak...
Chyba się powtarzam.
Pozdrawiam:





























:*
Devious Comments
Listopad pechowy... racja :/
Doumo arigatou za pozdrowienia :] Wzajemnie ^^
--
Away from people, away from world. Where am I? In Poland, of course
To be honest, I love Poland
--
--
By the pricking of my thumbs,
Something wicked this way comes...
Taa, w księgarni/bibliotece... Szukanie czas rozpocząć
Btw - Donnie Darko owni
--
--
Away from people, away from world. Where am I? In Poland, of course
To be honest, I love Poland
Previous Page1234Next Page